|
Serducho powoli, ale z godziny na godzinę dobrzeje i w związku z tym chyba uda się zrealizować pierwszą w tym roku "roweriadę" GERP. Wspominając ubiegłoroczne wypady rowerowe na Roztocze Południowe, nic innego tylko radość przynosi myśl, że to już za dwa, za dzień się powtórzy. W ICMie skrupulatnie rachują stan pogody, która powinna nam dopisywać przez cały sobotni dzień. Na to liczę. Ten wczesno-wiosenny okres jest idealny do dalekich podróży na dwóch kółkach i penetrowania terenu, tylko trochę kondycji brak po "zimie" ;) Jednak o nią tak bardzo się nie martwię. Najważniejsze, żeby Roztocze wyleczyło całkowicie z pewnej przypadłości, która dorwała mnie ostatnimi dniami. Jak nie uda się na rowerze, to magiczny kociołek GERP i najlepsze grupowe i roztoczańskie tradycje powinny zdziałać cuda. Do zobaczenia po!
|