|
Dziwne mam uczucie niedosytu po ostatnim rajdzie. Być może spowodowany jest tym, że bardzo długo nie miałem okazji być na Roztoczu, a jeden dzień wyprawy po takiej rozłące to trochę za mało. Sam rajd oceniam na pierwszorzędny. Szkoda tylko, że nie w pełnym składzie. Zaskoczony byłem "efektem zimy" na RP. Wszędzie poza Roztoczem śniegu jak na lekarstwo ale nie tam. Ten śnieg w pewien sposób wypełnia mój niedosyt, bo być zimą na Roztoczu(tak rzadko) i nie wytarzać się w śniegu to może doprowadzić do ciężkiej choroby psychicznej ;)
|