Inne ludziki

Haaaaa jest jeszcze jedna kategoria zielonych ludzików, o której sobie przypomniałem a z którą też mieliśmy do czynienia, i to nie raz i nie dwa i jeszcze zapewne będziemy mieli ;)

Zielony ludzik pogranicznik – przeważnie takie spotkanie to formalność, czasami miła rozmowa, czasami ciekawość „przesłuchującego”, ale akcja i frajda rozpoczyna się w monecie kiedy cały oddział zielonych ludzików postawiony jest w stan gotowości i tropi innych tropiących i explorujących (czyli nas) totalnie nieświadomych całej sytuacji.:). Kiedy udaje się im nas „ująć” (oczywiście na asfalcie bo w terenie były kłopoty), okazuje sie, że wogóle niepotrzebnie zostali postawieni na nogi ;) a ich „informatorzy” byli nadgorliwi (albo liczyli na drapane). Fajny tez był zielony pilnowacz akcji który, najpierw był bardzo „twardy” potem stopniowo miękł, głos słabł a na koniec powiedział – „na przyszłość jakbyście mogli to zgłoście nam, że ruszacie w teren”.


Dobra rada – miała być ale się rozmyśliłem .......

 
© 2004 - 2007 by Grupa Eksploratorów Roztocza Południowego. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystanie jakichkolwiek materiałów ze strony GERP - elektroniczne, w druku lub w jakiejkolwiek innej formie - zabronione.
Projekt i wykonanie - Prałasant: www.horyniec.net