|
Trzydniowa wyprawa GERP na Roztocze Południowe - czyli sezon noclegowy rozpoczęty :D
Skład: Młody, Laguna, Prałasant - gościnnie: Rysiek oraz Kris, a poniżej fotorelacja.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Ostatnimi czasy ;))
Zrzut kilku zdjęć z ostatnich wypraw !!
Pogoda dopisywała można powiedzieć ze zimowo-wiosennie-zimowo!!
Odkrycia też dopisały - ale to juz w innym dziale i w innym czasie ;)
Skład też dopisywał trzeba przyznać:
- zawsze Kris,Mlody,Laguna
- czasami Paweł i Prałasant,
- pomocniczo/gościnnie - Witek.
Co musze przyznac to to że samochód odpoczywał ;) przeważnie tylko
wspierał w transporcie kociołka :)) ha!, a wracając do kociołka to Mlodemu
można już przyznać miano ROZTOCZAŃSKIEGO mistrza ceremonii kociołkowej
!! Hmmm danie regionalne - "GERPkocioł" (dla pięciu osób)!!
Było jeszcze coś niesamowitego, przepiękne okoliczności przyrody
zapierające dech w piersiach, a dokładniej "zabawiające" się stado jeleni.
Zapodałem zdjątka ale Mlody kręcił film i mam nadzieje że Wam udostępni.
Nie wiem nawet jak określić to całe "zajście", po prostu to było to dlaczego warto marznąć na wietrze i w śniegu prawie pół dnia!!
|
|
Czytaj całość
|
|
|
I stało się !! pierwszy wypad na Roztocze w 2008 stał się faktem!! Pogoda była wyśmienita (jak zresztą zawsze), śniegu na tyle, że współpraca między rękami - kijkami, nogami - nartami, nogami - 'ręcami' i wszystkimi tym współzależnościami nie wyglądała jak walka z wiatrakami!! Hmm a czasem jak się jeszcze do tego głowa dołączyła to nawet nawet to wszystko szło ;) Może coś o składzie : przewidywany był czteroosobowy ale Pralasante wymiękł (ale wybaczymy mu to - nawet Chuck Norris czasem wymięka ). więc skład wypadowy to : Kris, Mlody & LaGuna . Był też kociołek i tatowy efekt nocnych tajemnych eksperymentów chemicznych ;)) Na koniec relacji mała niespodzianka wideo:)) |
|
Czytaj całość
|
|
|