|
Niedzielny wypad na RP (25.11.2007r.). Skład: Młody, Kris, Laguna, Prałasant.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Krótka relacja z pierwszej zimowej(śnieżnej) wyprawy GERP na RP, 18.11.2007r.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dawno tu nic nie było to zapodam relację, ale z Beskidów (wiadomo, RP to, to nie jest, ale koło domu będzie).
Wyjście 1: z Soli na Rycerzową
Pogoda: z każdym metrem więcej nad poziom morza coraz
gorsza- mówię oczywiście o widoczności, bo jeżeli chodzi o opady, wiatry czy
mróz to pogoda zawsze jest extra tylko czasem ciuchy nieodpowiednio dobrane.
Wyjście 2: z Korbielowa na Pilsko
Pogoda: czytaj wyjście 1.
Wyjście 3: z Zawoji na Babią Górę,
Pogoda: extra, extra- Królowa powalała swoim wdziękiem,
odsłaniała swoje najskrytsze sekrety i onieśmielała tym, co odsłaniała po
prostu była uległa i łaskawa!!
Dni wolnych od spacerowania po górkach opisze bardzo prosto
– silne odrobaczanie połączone(czasami) z wymiana płynów ustrojowych, więc co
tu więcej pisać;)
My, którzy kochamy
góry, my, którym nic nie straszne (prawie),
chcemy by, inni patrzeć mogli w tych wspaniałych chwilach na szczycie,
przełęczy czy połoninie, w pogodzie i niepogodzie naszymi oczami, by czuć
mogli, co my czujemy, by zapach gór był ich przekleństwem jak naszym jest!!
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Wyprawa składała się z 2 części: turystycznej (penetracja Wielkiego Działu) i
konsumpcyjnej - kociołek na Dahanach. Skład: 4/5 GERP (Kris, Laguna, Młody,
Paweł) i dwoje sympatyków GERP: Magda i Joe. W części turystycznej znaleźliśmy
m.in. pewien bardzo dobrze "zamaskowany" i trudny do znalezienia bunkier oraz
zbiornik na wodę. Warto wspomnieć, iż od niedawna samochód Laguny zdobią
gustowne inskrypcje o tematyce gerpowskiej (patrz zdjęcia). Część konsumpcyjna to
pyszna potrawa mięsno - warzywna w tradycyjnym kociołku. Mięso przygotował
znakomicie Młody, świeże warzywa pochodziły z ogródka Laguny. Magda zaopatrzyła
nas w przyprawy, które umiejętnie użył Młody :) W czasie imprezy ujawniły się
rzeźbiarskie (czy też militarne) talenty Krisa.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Wyprawa 4/5 GERP. Zaglądamy do wnętrz, które zwykle są zamknięte. Byliśmy w
cerkwi i synagodze w Wielkich Oczach, gdzie także odwiedziliśmy kirkut.
Zajrzeliśmy do wnętrza cerkwi w Żmijowiskach i Wólce Żmijowskiej. Odwiedziliśmy
odbudowaną kapliczkę przy 5 sosnach. Na zakończenie wyprawy - kolacja "U Rubina"
w Narolu.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Noc Świętojańska 2007. Relacja fotograficzna. Skład: pierwsze dwa dni 3/5 i 4/5 GERP, w kolejny 4/5 i na zakończenie również 4/5, za każdym razem w wymiennym składzie. Ostatecznie w imprezie wzięli udział wszyscy członkowie GERP oraz sympatycy: Gośka, Magda, Agnieszka i Czarek.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Wyprawa 2 dni (hmm 2 dni chyba za dużo powiedziane, raczej jedno popołudnie,
jedna noc, jedno przedpołudnie).
Skład: Suchy, Laguna, dwie przyjaciółki od serca czyli piersiówki, no i kląkier
czyli frontera.
Dzień 1 - rozpoczęcie włóczykijstwa z dotarciem na miejsce odpoczynku. Pogoda
zapowiadała się deszczowa, nawet kropiło ale około 24 pokazały się pierwsze
gwiazdy i tak zostało !!
Nocleg - Dahany - pogoda straszyła, Suchy postawił ,,namiot" za 15 zł tylko że
nie spełniał norm unijnych, ale nasze normy spełniał !! Nocka cieplutka tak , że
nawet jak się rozkopałem to nie zmarzłem ;)
Dzień 2 - kontynuacja włóczykijstwa i powrót do domu ;)
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Krótka relacja z wypraw i imprez podczas tzw. długiego weekendu
majowego. Udział brali członkowie GERP (w liczbie 4/5 - Laguna udał się bowiem
na wojaże zagraniczne - być może powstanie osobna relacja) oraz sympatycy i
sympatyczki GERP - w tym najmłodszy - 2 letni...
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Brusno, Dahany, Polanka, Sopot, Dziewięcierz... Rajd 2/5, potem 3/5, a w
końcu 4/5 GERP. Jak zwykle po drogach i bezdrożach.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Weekend na przełomie marca i kwietnia to 3 dni wypraw GERP na Roztocze. Pierwszego dnia Kris i Laguna wybrali się na przetarcie rowerowych szlaków w okolicach Horyńca. W sobotę dołączył do nich Prałasant. W niedzielę dla odmiany rowery zostawiliśmy do ostudzenia i pojechaliśmy na Roztocze Środkowe (w składzie Kris, Laguna, Młody, Paweł).
Początek: Horyniec - Zdrój, dalej - próg skalny przy młynie w Rybnicy, potem
Wapielnia (urocze skałki) i penetracja okolicy, kapliczka św. Rocha koło
Krasnobrodu. Na koniec posiłek w Narolu "U Rubina". "Przy okazji" znaleźliśmy
duży krzyż z 1848 roku, postawiony na pamiątkę zniesienia pańszczyzny. Ostatecznie po weekendzie w rajdach uczestniczyli wszyscy GERPowcy.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Rajd 4/5 GERP (Kris, Laguna, Młody, Paweł) po Roztoczu Południowym i
ziemi lubaczowskiej. Był to typowy rajd GERP, który składał się z głównej części
terenowej (oczywiście nie zabrakło odkryć) oraz części konsumpcyjnych - "pod
chmurką" w Hucie Lubyckiej oraz w wersji "zadaszonej" w Narolu "U Rubina".
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Flaki są tradycyją potrawą GERP. Zwykle rytualna konsumpcja flaków na miejsce "U Rubina" w Narolu. Tym razem postanowiliśmy samodzielnie je przygotować w terenie. Całe opakowanie pieprzu i całe opakowanie majeranku wrzucone do kociołka przez Młodego zapewniły potrawie właściwą moc. Dodatkowo były kiełbaski pieczone przy ognisku. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Po raz kolejny GERP wybrał się na całodniowe eksploracje(Kris, Laguna, Młody, Prałasant). Poszukiwania zimy na Roztoczu Południowym okazały się niepotrzebne. Śniegu było dużo, choć bardzo twardy i można było po nim spokojnie stąpać bez zapadania się. Pogoda dopisała. Odwiedziliśmy znane i lubiane przez nas miejsca. Ale czym by była wyprawa GERP bez odkrycia. Piękna kaskada o wysokości ponad 0.5 metra nie była dotychczas znana(patrz foto.). Spotkanie zakończyliśmy biesiadą przy ognisku z kociołkiem pełnym zacnie przyrządzonej kaszanki. Kolejnego dnia część grupy skorzystała ze sprzyjających warunków atmosferycznych i wybrała się na biegi narciarskie.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień zaczął się pochmurnie, jednak wkrótce chmury odpłynęły i nadeszła
piękna, prawidziwie wiosenna pogoda. Z powodu obowiązków zawodowych lub
edukacyjnych większości GERP-owiczów, w rajdzie wziął udział tylko jeden członek
GERP (Paweł) oraz jeden sympatyk GERP (Rysiek). Ale było warto! Nie tylko z
powodu wspaniałej pogody, ale również intresującej trasy. Eksplorowaliśmy
okolice: Budomierza, Sieniawki, Huty Kryształowej, Łukawca, Kobylnic, Miękisza,
Niwek Horynieckich... Odkryliśmy krzyż wrośnięty w drzewo - turystyczna gratka,
o której nie wspomina żaden przewodnik. Odwiedziliśmy stary cmentarz w Sieniawce
(tuż obok cmentarza eksploatuje się piasek z tej samej wydmy - tylko patrzeć, a
erozja stromej ściany odkrywki naruszy teren cmentarza!) i pobliski "punkt
widokowy" na dawną ukraińską kopalnię siarki, z charakterystycznym kominem.
Byliśmy we wnętrzu zrujnowanej, drewnianej cerkwi w Miękiszu (jej dni są
policzone). Hitem było odnalezienie rdzeni z geologicznych odwiertów, które
dawno temu prowadzono na RP. Rdzenie te jako pierwsi znaleźli członkowie GERP z
Horyńca, jeszcze przed zawiązaniem się Grupy. |
|
Czytaj całość
|
|
|